21 Coolest Tech at CES 2026
Data Refresh for Long-Term Storage
The Division 2: Into the Dark – Official Launch Trailer
X4: Foundations Empire Update (9.00)
0 dB nie jest ciszą
Holdfast: American Revolution, DDoD
Wyszukał V4ndastic
Call of Duty: Modern Warfare 4 – DMZ First Look
Wyszukał Majster
Serious Sam, State of Decay 3
Wyszukał V4ndastic
Skoro nie kupujemy już filmów i gier na własność, to czy piractwo nadal jest kradzieżą? Europosłanka pyta, gdzie kończy się własność
Ta sytuacja zmienia optykę dyskusji o piractwie. Skoro korporacje nie gwarantują nam trwałej własności za nasze pieniądze, pojawia się pytanie, czy nieoficjalne kopiowanie i zabezpieczanie treści w celach m m.in. archiwizacyjnych to wciąż kradzież. Głos w tej sprawie zabrała jedna z europosłanek, która oficjalnie zapytała Komisję Europejską o granice prawa własności konsumenta w sieci i o to, czy cyfrowe zakupy nie powinny być lepiej chronione przed nagłym znikaniem z platform. W tle przewija się popularne w sieci hasło: „Skoro kupowanie nie oznacza posiadania, to piractwo nie oznacza kradzieży”.
