DirectX zmiany

Microsoft podkręca tempo w świecie grafiki, udostępniając wersję poglądową Shader Model 6.10 oraz nowy pakiet Agility SDK (1.720). To solidny zastrzyk nowości dla DirectX 12, który ma ułatwić życie twórcom gier i sprawić, że oprawa wizualna wejdzie na jeszcze wyższy poziom.

Oto najważniejsze zmiany podane w przystępniejszej formie:

1. LinAlg Matrix API: AI i grafika w jednym

Skrót LinAlg pochodzi od algebry liniowej. To nowe API pozwala programistom „w locie” zarządzać renderowaniem opartym na sieciach neuronowych bezpośrednio z poziomu shaderów. Dzięki temu operacje związane z uczeniem maszynowym (ML) i przetwarzaniem obrazu stają się znacznie szybsze i wydajniejsze, a wszystko to odbywa się w ramach jednego, spójnego interfejsu.

2. Koniec z „obejściami” w obliczeniach

Wprowadzenie funkcji GetGroupWaveIndex() oraz GetGroupWaveCount() to ukłon w stronę porządku w kodzie. Do tej pory programiści musieli stosować matematyczne sztuczki, które nie zawsze działały tak samo na kartach różnych producentów. Teraz shadery dostają bezpośredni wgląd w to, jak zorganizowane są fale wątków, co eliminuje błędy i zwiększa stabilność aplikacji na różnym sprzęcie.

3. Zdejmujemy kagańce z pamięci (GroupShared Memory)

To mała rewolucja. Przez lata programiści byli ograniczeni limitem 32 KB pamięci współdzielonej w grupach (tzw. groupshared memory). Shader Model 6.10 znosi te sztywne ramy.

  • Większa swoboda: Deweloperzy mogą teraz sami deklarować potrzebną pamięć (za pomocą atrybutu [GroupSharedLimit()]), sięgając po pełną moc nowoczesnych układów GPU.
  • Zastosowanie: Pozwoli to na tworzenie bardziej skomplikowanych algorytmów, np. przy pracy na ogromnych macierzach czy zaawansowanej rasteryzacji programowej, które dotąd blokowała specyfikacja techniczna, a nie brak mocy karty.

4. Co z ray tracingiem i wydajnością?

Aktualizacja przynosi też nowe instrukcje dla śledzenia promieni (Ray Tracing) oraz API o nazwie Batched Asynchronous Command List, które ma usprawnić wysyłanie poleceń do procesora graficznego, co w teorii powinno przełożyć się na lepszą optymalizację.


Kto na tym skorzysta?

Nowy standard jest już testowany przez największych graczy:

  • AMD: Wydało specjalne sterowniki pod wersję preview.
  • Intel: Wspiera nowości na najnowszych kartach z serii Arc B.
  • NVIDIA: Udostępniła funkcje w kanałach dla deweloperów.

Dla nas, graczy, oznacza to, że nadchodzące tytuły mogą być nie tylko ładniejsze, ale przede wszystkim lepiej wykorzystywać potencjał kart graficznych, które już mamy w komputerach.

Dodaj komentarz